Chickenfoot - Chickenfoot. Strona: 1

Chickenfoot - Chickenfoot Dodano: 2009-08-25 17:54

Płyta jest bez małą katastrofalna. 4 ostatnie numery jeszcze jako tako przełknę, ale to i tak poniżej mozliwosci


.


Dodano: 2009-08-26 08:26

Eeee tam... Pierdolenie.
Jak dla mnie kawał dobrej klasycznej rockowej muzy. Howgh !!!



Dodano: 2009-08-26 14:33

Całą płyte przesłuchalam kilka razy,a niektóre kawałki wiele razy,np. Avenida Revolution,
Soap On A Rope, Oh Yeah(które słysze często w radio)czy My Kinda Girl. Uważam ,ze powstała "supergrupa" stworzyła świetny album ,krwiście i soczyście rockowy. Jak słucham tych utworów pojawia mi sie uśmiech na twarzy! Widac i słychac,że Ci juz mocno dojżali panowie ,nagrywając ten materiał wspaniale sie bawili i włozyli w niego sporą dawke pozytywnej energii!! A przeciez oto chodzi w muzyce rockowej! WSpaniała jak zawsze gitara Nizniszcalnego Guru Satrianiego,świetny głos Sammy'ego Hagara,sekcja rytmiczna bomba. Radośc grania sprawiła,ze ten album to dobra doza najprawdziwszego rocka! Dzięki Chickenfoot!!!!! Usmiech powrócił na moja twarz! :D


nie mówcie mi jak mam żyć ,bo za mnie umierać nie będziecie!!!!!!!!!


Dodano: 2009-08-26 20:35

Satriani git, dla samego niego mozna posłuchać tej płyty. Chad - raczej nic ciekawego nie pokazuje na bębnach, ale zważywszy na fakt, że zespół gra klasyczną hardrockową muzykę... nie dziwie się temu. Wokalista też daje radę. Ale...

W takiej muzyce oczekuje potężnego mocnego kopa w szczękę, oczekuję czegoś więcej(szczególnie po takich muzykach). Nogi mają mi pod biurkiem skakać tak, aby w biurku zrobić dziury. Nie skaczą, a kolana nie podskakują. Słucham tej płyty i tylko tyle, wiedząc od początku, że to prawdopodobnie mój ostatni odsłuch. Jest parę ciekawych momentów: utwór My Kinda Girl, Turning Left i Get it Up. Ale to tylko tyle. No i Satriani. Może nie pokazuje, tego co pokazywał wówczas, ale i tak nieźle się go słucha. Perkusista raczej jest tutaj najsłabszym ogniwem zespołu, ale może dlatego jak wspomniał Ignor - jak tu coś pokazać, jak zespół pokazuje niski poziom. No ale rytmika jest tutaj bardzo dobra.

Kłóciłbym się jedynie w tym, iż zespół nagrał "komercyjną" płytę która ma zarabiać pieniądze. Dla mnie płyta jest płytka. Ocena 5.5/10.



Dodano: 2009-09-02 09:29

Panowie współtworzący projekt postawili chyba na podejście tradycyjne - miał wyjść pełen energii rock spod znaku lat 90-tych, a powstał nieco pozbawiony sensu, lecz przyznaję - ładnie zaserwowany konglomerat dźwięków. Po trzech przesłuchaniach nie byłam w stanie wrócić do tej płyty. Zdążyła się znudzić. Ale miło wiedzieć że Sammy Hagar jeszcze żyje.


pornografia: http://staryzgred1979.blox.pl/html pornografia w star treku: http://ksiazkimojegodziecinstwa.blox.pl/html


Login

Password


Załóż konto / Odzyskaj hasło